W piątkowe popołudnie odbyła się pierwsza częśc turnieju na włocławskim Zazamczu.
Blokersi wzięli udział w 3 meczach. Dali z siebie wszystko. Niestety.
Jeden z meczy zakończył się porażką, jednak Blokersi się nie dali i
walczyli do końca. Przeszli dalej. 2 częśc turnieju odbyła sie dzisiaj.
Półfinał poszedł gładko. 5:1 . Blokersi przeszli do finału.
On natomiast okazał sie nie lada wyzwaniem. Pierwsza połowa
nie przyniosła sukcesu. W drugiej połowie chłopcy wzięli się w garsc!
Mecz był ciężki - trzeba przyznac. Drużyny przeciwne nie dawały za wygraną.
Ale mamy! I miejsce!!!!! O tak!!! Każdy Blokers był niesamowicie szczęśliwy!
Dopingujące Blokerki również. "Wygrali!" - tak!!! .
Niestety, z powodów rodzinnych na dzisiejszym meczu zabrakło ważnego
gracza Bartosza Czaplickiego. Jednak jego koledzy z drużyny
dali sobie rade. Gratulujemy im niesamowitego zawzięcia i tego, że
pędzili do przodu nie oglądajac sie za siebie! Brawooo!! ;))
Dzięki zgraniu, niesamowitemu zaangażowaniu i przy pomocy
Blokerek zwyciężyli. I miejsce już jest ich - nikt im tego nie odbierze!
Blokersi! Zasłużyliście na wielke gratulacje z naszej strony.
Dziękujemy Wam za te wszystkie emocje, uśmiechy na twarzy
oraz niesamowitą atmosfere podczas turnieju. Trzymajcie tak dalej!!!! ;*
Jak widac Blokerka Wiktoria, była bardzo przejęta
podczas emocjonującego finału ; p
Pozdrawiamy, Blokerki ;))
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz